| obrazy Inia widzieli |
|
wynajem sea towers | Życzenia Świąteczne | projekty garaży obrazy Inia widzieli w Warszawie ludzie, którzy dużo więcej ode mnie mogliby na ten temat powiedzieć; Jan Cybis, Michał Walicki. Inio opowiadał mi o ich wizytach i opiniach, wyciągając także z ich milczenia albo / podpatrzonych zabawnie ruchów, spojrzeń i mruknięć, wnioski dla siebie. Wszystkie - i dobre, i złe -- cieszyły go niemal jednakowo. Wierzył w siebie, w swoje zdolności i możliwości twórcze. Pogłębiał coraz systematyczniej woja kulturę. Wiedział, że jest dopiero na pierwszych etapach, ale każdy < i .i i > w swoim rozwoju artystycznym traktował jako osiągnięcie, by wkrótce oili /ucić go i pracować bardziej umiejętnie i bardziej świadomie: lepiej, /aezęb się to w dzieciństwie, kiedy smarował ?od ręki" karykatury znajo- mych i rozbrykane koniki. Podziwiał wtedy Kossaka i Brandta. Potem spotkał Jerzego Wolffa. To był przewrót. Wolff apostołował nieśmiało i żarliwie, z rozwagą cichą i głęboką. Inio uczył się patrzeć na kolorowy świat zawsze świeżymi oczami. Zobaczył reprodukcje Holendrów i impresjonistów. Zrozumiał, co to jest malarstwo. Zaczął najprzód rysować (ołówkiem, kredką) wątłe, skromne krajobraziki - w trosce o wyzbycie się wszelkiej kaligrafii, łatwizny, efektu. Każda kreska musiała mieć swój sens, musiała być wynikiem szczerego widzenia natury. niepełnosprawni (internat i szkoła) | kaszel u niemowlaka | wisła |