| Ale jeśli nawet przyjąć, |
|
| | Ale jeśli nawet przyjąć, że w Polsce trzeba było koniecznie odrobić ów /.aległy etap świadomości, to wolno zapytać: dlaczego to ogniwo nie zamknęło się wtedy właśnie, kiedy Stanisławski i Pankiewicz profesorowali na krakowskiej Akademii? Czy nie wystarczyły kontakty ze sztuką i myśleniem Cezanne'a i Bonnarda w latach 1908-1914, kiedy Mitarski pisał w krakowskim ?Museionie" o Cezannie, Gauguinie, van Goghu, kiedy w Zachęcie wystawiano impresjonistów, Maurice Denisa i Bonnarda (1911!), ba - kiedy Basler w Krakowie głosił już chwałę kubistów i Kan-dinsky'ego (1912!)? Czy trzeba było koniecznie wracać do sześćdziesięcioletniego Pankiewicza, do bonnardyzmu i cezannizmu w roku 1924, poniekąd nawet w roku 1945 ? Jaka jest przyczyna faktu, że kapiści wciąż nd nowa podejmowali problemy żywe na granicy dwóch stuleci - kiedy grzechot kopyt rozlegał się z rzadka w okolicy niebieskiego sklepiku starego. Tanguy - tak jakby w międzyczasie nic się nie było stało? ' To pytanie tkwi implicite we wszystkich chyba recenzjach, jakie napisano" z okazji wystawy stupięćdziesięciolecia ASP. Wszyscy bodaj recenzenci-mówią zgodnym chórem: jakaż przewaga kapizmu w dwudziestoleciu międzywojennym, jak słabo reprezentowana świadomość wielkich rewolucjr plastycznych naszego wieku, jaki anachronizm. lokal użytkowy szczecin | | |